|
|
![]() |
| Strona Główna |
| Co w diecezji? |
| Zdjęcia |
| Lista newsów |
| Linki |
| Opoka Młodych |
| Czym jest DDM Portal? |
| A gdy nadejdzie nasz czas... |
|
|
|
| Napisał: Monika Wertz | |
| niedziela, 01 listopad 2009 | |
Co roku, tłum ludzi spieszy odwiedzić swoich bliskich zmarłych. Stawiają na ich grobach znicze, kwiaty, porządkują pomniki i robią znak krzyża, wpatrując się w tablicę nagrobkową.
Cmentarz – to miejsce od zawsze wzbudza w ludziach niepokój, strach przed tym, co nieuniknione. Spacerując alejkami, które zewsząd są otoczone nagrobkami, nachodzi człowieka chwila zadumy. Zatrzymujemy się wtedy na chwilę, by zastanowić się nad sensem umierania, przemijania naszego kruchego życia. Nachodzi wtedy pytanie: czy jestem gotów odejść? Czy zrobiłem wszystko, co miałem zrobić?Dzień Wszystkich Świętych jak i Zaduszki są niewątpliwie jednymi z ważniejszych dni w roku. Pozwalają nam spojrzeć na życie z trochę innej perspektywy. Przemijamy – tego nie da się ukryć. Przemijamy, jak wszystko, co stworzył Bóg. Nasze życie jest niewątpliwie najkruchszym elementem tego świata; dzisiaj jesteśmy, jutro może nas nie być. Nie znamy dnia, ani godziny, a jednak mimo wszystko często planujemy odległą przyszłość, która może dla nas nigdy nie nadejść. Jak mawiał śp. ksiądz Twardowski: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Dlaczego więc tak często zapominamy o tym? I zamiast okazać miłość i dobroć drugiemu człowiekowi, krzywdzimy go, chociażby słowami. Średniowieczne hasło „Memento mori”, powinno nie tylko towarzyszyć nam w listopadzie, kiedy modlimy się za dusze bliskich zmarłych, ale codziennie, gdy staramy się przeżyć kolejny dzień naszego życia. Może wtedy, gdy nadejdzie czas naszego odejścia do Pana, będziemy mogli ze spokojem w sercu powiedzieć: „Jestem gotowy”. |
| wstecz | dalej » |
|---|
|