Posłuchaj
Płacz. Dziecko oopuszcza dom. Pakuje swoje rzeczy, mały-wielki majątek. I trzaska drzwiami. Zakłada słuchawki na uszy i biegnie. Ktoś podchodzi i mówi o miłości. Ale dziecko nie słyszy. Potyka się o słowa, żeby upaść. Wstać i z słuchawkami iść dalej. I nie spojrzeć na serce.
Posłuchaj. To Ty.
Ile razy zagłuszałeś siebie? Usłysz ciszę, żeby nie być głuchym.
Możesz rzucić plecakiem. Książką. Szalikiem. Nie słowem. Bo idzie z Tobą. I mówi, że Cię kocha. Że nie zapomni o Tobie. Wyryło Twoje imię na dłoniach. Usłysz.
Weź do ręki krzyż. Patrz.
Słyszysz?
Gdzie lecisz? Zdejmij w końcu te słuchawki!
Paulina (Oyente)