|
Świętość też może być zwyczajna |
|
|
|
|
Redaktor: ks. Marcin Kuperski
|
|
Wiesz, są takie chwile w życiu człowieka, które mówią, że to jest właśnie to. Chwile, które decydują o całym życiu.
Jestem zwyczajnym chłopakiem. Skończyłem zwyczajną szkołę. Mam przyjaciół. Lubię muzykę, ciekawą książkę, dobry film. Często gram z kumplami w piłkę. Bo też lubię. Widzisz? Jestem zwyczajny. Ale nie przeciętny. Bo wśród tej zwyczajności doświadczyłem właśnie takiej chwili, w której zrozumiałem, że ta cała moja zwyczajność może być święta. No pewnie, że musiałem się zmagać. Taka chwila jest delikatna, ale pytanie które niesie ze sobą, pozostaje na zawsze w sercu. Więc odważyłem się odpowiedzieć. Pytanie brzmiało: Czy chcę oddać Bogu moją zwyczajność? I wtedy zrozumiałem, że przecież świętość też może być zwyczajna. Dzięki Bogu. Bo wierzę, że tę chwilę dał mi właśnie On. Wiesz - tę chwilę nazywają powołaniem.
Michał |